Ostrołęka. Czy miasto ma pomysł, żeby dzieci nie uczyły się do późna?

Czytaj dalej
Piotr Ossowski

Ostrołęka. Czy miasto ma pomysł, żeby dzieci nie uczyły się do późna?

Piotr Ossowski

Tego się można było spodziewać. W szkołach podstawowych w Ostrołęce - po tym jak, po raz pierwszy, chodzą do nich uczniowie klas VIII - zrobiło się ciaśniej. Do naszej redakcji napływają liczne sygnały od niezadowolonych rodziców, których pociechy mają w planach lekcji zajęcia do późnego popołudnia.

- Moje dziecko, w pierwszej klasie, kończyć będzie zajęcia o godz. 16.55. Ja pracuję, więc muszę dziecko rano zawieźć do świetlicy. To nie jest normalne, żeby taki mały człowiek spędzał w szkole niemal cały dzień. Jak mam, poza tym, pracować z nim w domu. Kiedy? - mówi nam mama jednego z uczniów SP nr 10.

W dalszej części artykułu przeczytacie:

  • co o dwuzmianowości uważa miasto
  • jak wygląda ona w poszczególnych szkołach
  • jakie miasto ma pomysły na rozwiązanie problemu
Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,95 zł tygodniowo.