Aldona Rusinek

Piotr Klik, policjant z Makowa Mazowieckiego, uratował życie dwóm osobom. Bez wahania

Tonący w Orzycu mieszkaniec Magnuszewa Wielkiego nie miał szans. Ocalił go policjant, którego samochód został zatrzymany przez kolegę tonącego Fot. Krzysztof Kapica Nasze Miasto Warszawa Tonący w Orzycu mieszkaniec Magnuszewa Wielkiego nie miał szans. Ocalił go policjant, którego samochód został zatrzymany przez kolegę tonącego
Aldona Rusinek

W grudniu 2018 roku Piotr Klik uratował tonącego mężczyznę, mieszkańca gminy Szelków. Ale to nie był jego pierwszy raz. Jak mówi, bywał już pogryziony przez człowieka, gasił samobójcę, który się palił...

Przypadkowy ratownik

Mieszkaniec Magnuszewa Dużego 23 grudnia ubiegłego roku wybrał się wraz z kolegą na ryby do Ciepielewa. W pewnym momencie potknął się na brzegu i przewrócił, uderzając głową o ziemię. Nieprzytomny

wpadł do wody

. Kolega nie potrafił pływać, więc przerażony wybiegł na drogę Szelków-Maków, by zatrzymać jakiś samochód i prosić o pomoc.

W dalszej części artykułu piszemy o:

  • okolicznościach dramatu, który rozegrał się nad Orzycem
  • o tajemniczym ratowniku, znanym tylko z imienia
  • o innych przypadkach ratowania życia przez sierżanta Klika
Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,95 zł tygodniowo.

    już od
    2,95
    /tydzień
Aldona Rusinek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.to.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.