Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Robert Majkowski

Ostrołęka. Czy w Feniksie są równi i równiejsi?

Ostrołęka. Czy w Feniksie są równi i równiejsi?
Robert Majkowski

Czy to nie jest przejaw niegospodarności i nierównego traktowania handlujących w hali targowej Feniks? - pyta jeden z udziałowców Kurpiowskiego Centrum Handlowo-Usługowego.

Spółka zrzesza kupców, którzy kiedyś sprzedawali swoje towary na ryneczku przy ul. Prądzyńskiego. Warunki pracy mieli jednak fatalne, dlatego też zdecydowali się pobudować dużą halę targową Feniks.

Nie tylko oni jednak tam handlują, lokale na piętrze są m.in. wynajmowane osobom i firmom spoza zrzeszenia.

Mężczyzna, który się do nas zgłosił, jest zawiedziony kilkoma decyzjami, które, jego zdaniem, są krzywdzące dla udziałowców. Dlaczego poprosił nas o interwencję?

- Na zebraniach spółki moje pytania trafiają w próżnię - opowiada, pragnąc zachować anonimowość. - Spółka i jej udziałowcy mają na głowie kredyt związany z budową hali, a niektóre decyzje finansowe są dla mnie więcej niż zaskakujące.

Pytań ma sporo.

- Ostatnio na piętrze otwarto kręgielnię - mówi. - Nie mam nic przeciwko niej, ale jej właściciel płaci mniejszy czynsz niż my, udziałowcy. Według mnie to nie fair wobec nas i jest to działanie niegospodarne względem spółki, która przecież powinna dążyć do tego, żeby mieć jak największe zyski z wynajmowanych powierzchni.

Karzą za otwieranie w złych godzinach

Ostrołęczanin ma też wątpliwości co do umowy wynajmu lokalu dla mieszczącej się na piętrze restauracji z daniami domowymi.

- Spółka wzięła w leasing wyposażenie dla niej i teraz go spłaca - zdradza. - Czy taka sytuacja jest normalna? Każdy by chciał nie inwestować w sprzęt i wejść na gotowe.

Nasz rozmówca dziwi się też jednemu z zapisów w regulaminie funkcjonowania hali targowej.

- Mówi on o tym, że wszystkie sklepy muszą być czynne w godzinach 10.00-18.00, w innym przypadku płaci się kary - tłumaczy. - Przecież żyjemy w wolnym kraju, mogę otwierać i zamykać sklep, o której chcę. Dla spółki powinien być najważniejszy fakt, że płacę czynsz na czas.

Wszystko wyjaśnimy

Nie wszystkie wątpliwości naszego Czytelnika mogliśmy wyjaśnić z uwagi na tajemnicę handlową spółki.

- Na zebraniach informujemy udziałowców, że jeśli mają jakieś pytania, uwagi, mogą przyjść do nas, do biura, a my pomożemy. Wszystkiego nie da się wytłumaczyć szczegółowo podczas zebrań. Szkoda, że Czytelnik nie porozmawiał najpierw z nami osobiście. Zapraszamy go do nas, aby rozwiać wszelkie wątpliwości - mówi prezes zarządu KCH-U Stanisław Ścibek, który ustosunkował się do zarzutów naszego rozmówcy:

- Właściciel kręgielni jest naszym udziałowcem - mówi. - Tylko on odpowiedział na ofertę, którą skierowaliśmy do wszystkich kupców zrzeszonych w spółce. Oferta ta mówiła o wynajmie wolnych lokali znajdujących się na piętrze na preferencyjnych warunkach.

Prezes przyznaje, że czynsz za kręgielnię jest niższy. Został wypracowany podczas negocjacji, na które miała również wpływ bardzo trudna sytuacja na rynku handlowym w Ostrołęce. Mówiąc wprost: dużo lokali w mieście stoi pustych, więc ich ceny spadają, co wpływa również na warunki w Feniksie. Dodaje też, że spółka patrzy szerzej na funkcjonowanie kręgielni:

- Chcemy nie tylko zarobić na wynajmie wolnej powierzchni. Kręgielnia ma też przyciągnąć do nas nowych klientów.

Z myślą o klientach

Co do sprzętu wziętego w leasing, to spółka zdecydowała się na taki ruch, ponieważ początkowo sama prowadziła restaurację.

- Gdy bar nie przynosił odpowiednich dochodów, podjęliśmy decyzję o jego wydzierżawieniu - mówi prezes. Sprzęt kuchenny został w lokalu. - Gdyby nie działalność tej restauracji, to nie powstałaby pewnie obok pizzeria, kręgielnia i kilka innych sklepów - dodaje Stanisław Ścibek. - Regulamin dotyczący godzin pracy został uchwalony przez udziałowców. Zależało nam na tym, aby zmotywować ich do pracy w określonych godzinach. Gdy istniał rynek, każdy handlował w porze, która mu odpowiadała. Hala targowa rządzi się jednak innymi prawami. Nasi klienci oczekują, żeby była otwarta w stałych ramach czasowych. Takie zasady - a także kary za niestosowanie się do nich - obowiązują też w wielu innych tego typu obiektach.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać najnowsze wydanie Tygodnika Ostrołęckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Tygodnika Ostrołęckiego
  • najnowsze e-wydanie Tygodnika Ostrołęckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Robert Majkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.to.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.