Wyłączą prąd latem? Mogą być utrudnienia

Czytaj dalej
Katarzyna Paczewska

Wyłączą prąd latem? Mogą być utrudnienia

Katarzyna Paczewska

- Bardzo zależy mi, aby w końcu było normalnie - mówi pani Joanna z gminy Koronowo, której przeszkadzają krótkie wyłączenia prądu.

- Zdarzają się przerwy, dosłownie kilkuminutowe, ale wszystko w tym czasie i tak zdąży się rozprogramować - dodaje Czytelniczka. - Mam piec grzewczy, który jest na to wrażliwy, płytę indukcyjną i sprzęt elektroniczny. Nie mogę ustawić włączenia zmywarki na daną godzinę, bo przy wyłączeniu prądu i tak to się skasuje. Kiedyś energetycy powiedzieli mężowi: „Panie, chcesz mieć na wsi dobry prąd?” Mamy porównanie - mieszkaliśmy wcześniej w Bydgoszczy. To, co w mieście jest nie do pomyślenia, na wsi jest normą. Słupy i linie są stare. Awariom winne są silniejszy wiatr, ale też ptaki. Potrzebne są inwestycje.

Energetycy, robią co mogą. Przypomnijmy, gdy w grudniu zeszłego roku nad regionem przeszedł orkan Barbara, na terenie ukazywania się „Gazety Pomorskiej” prawie 8 tysięcy osób było bez prądu. - Modernizacje z ostatnich lat przynoszą efekty - wyjaśniała wtedy Danuta Tabaka, rzeczniczka firmy energetycznej Enea Operator. - Jeszcze kilka lat temu skutki takiej nawałnicy byłyby dużo większe.

W modernizacjach sieci pomaga Unia Europejska

Energetycy inwestują nadal. Dopiero co Enea Operator podpisała z Ministerstwem Energii umowy na dofinansowanie budowy sieci inteligentnej. – Cieszę się, że dotyczą one budowy i modernizacji sieci średniego i niskiego napięcia, ponieważ to właśnie one są najbliżej ludzi – powiedział w czwartek Krzysztof Tchórzewski, minister energii.

Umowy dotyczą budowy takiej nowoczesnej sieci m.in. na terenie obszaru bydgoskiego firmy. - Inwestycje związane będą z budową, modernizacją i przebudową linii oraz stacji średniego i niskiego napięcia - podaje Danuta Tabaka. - Dzięki temu sieć nasycona zostanie automatyką, ułatwiającą zdalne zarządzanie infrastrukturą energetyczną. Na liniach napowietrznych zamontowane zostaną m.in. zdalnie sterowane rozłączniki, wyposażone we wskaźniki zwarć. Dzięki nim, w przypadku awarii możliwa jest szybka lokalizacja oraz wyizolowanie uszkodzonego fragmentu sieci. Dodatkowo wykorzystanie modułu FDIR na liniach średniego napięcia pozwoli też „ominąć” uszkodzony fragment sieci i w ciągu kilku minut przywrócić dostawy energii elektrycznej do znacznej części pozbawionych napięcia klientów.

Suma podpisanych w tym roku przez Eneę Operatora umów na rozwój i modernizację infrastruktury z dofinansowaniem ze środków unijnych obejmuje już inwestycje o łącznej wartości ponad 214 mln zł z dofinansowaniem na poziomie 130 mln zł.
Jeszcze w tym miesiącu firma zamierza zawrzeć kolejne dwie umowy na dofinansowanie projektów dotyczących poprawy warunków zasilania klientów, realizowanych na wysokim napięciu. Umowy, które zostaną podpisane z Instytutem Nafty i Gazu dotyczą budowy i przebudowy trzech stacji transformujących wysokie napięcia na średnie o łącznej wartości 51,8 mln zł i dotacji na poziomie 32,2 mln zł.

Podobnie Energa-Operator, by ulepszyć sieć, realizuje projekty finansowane częściowo ze środków unijnych, ale też z krajowych i własnych. Część z inwestycji będzie dotyczyła terenów w województwie kujawsko-pomorskim (wschodnia część z granicą na Wiśle).

- W strategii grupy do 2025 r. przewidziano rokrocznie nakłady rzędu 1,3 mld zł na podstawowy program „rozbudowa inteligentnej i niezawodnej sieci dystrybucji energii” - informuje Lidia Serbin-Zuba, rzeczniczka Energi Operatora. - Największy nacisk położono na rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznej w związku z przyłączaniem nowych odbiorców oraz odnawialnych źródeł energii elektrycznej. Celem inwestycji jest poprawa bezpieczeństwa i niezawodności pracy sieci dystrybucyjnej, optymalizacja kosztów oraz poprawa parametrów jakościowych.

Ponadto, realizowanych jest wiele inwestycji mających na celu poprawę wskaźników kontrolujących czas i częstotliwość wyłączeń, jak chociażby wymiana przewodów linii średniego napięcia na przewody niepełnoizolowane/linie kablowe na terenach zadrzewionych czy też automatyzacja pracy sieci średniego i niskiego napięcia.

- Istotnymi projektami o charakterze innowacyjnym są m.in.: europejski projekt UPGRID, mający na celu zweryfikowanie wybranych technologii w zakresie poprawy niezawodności i optymalizacji pracy sieci średniego napięcia i niskiego napięcia, wraz z rozwiązaniami wspomagającymi przyłączanie generacji rozproszonej, projekt LOB (Lokalne Obszary Bilansowania), mający na celu testowanie, implementację i opracowanie oferty nowych usług systemowych i regulacyjnych mocy w ramach zwiększenia elastyczności systemu, czy też projekt, który wejdzie do realizacji w ostatnim kwartale tego roku „przebudowa sieci do standardów Smart Grid poprzez instalowanie inteligentnego opomiarowania i automatyzację sieci w celu aktywizacji odbiorców dla poprawy efektywności użytkowania energii oraz efektywnego zarządzania systemem elektroenergetycznym dla poprawy bezpieczeństwa dostaw” - wymienia pani Lidia.
Wyłączą latem? To „dmuchanie na zimne”

- Słyszałem, że w lipcu mają być wyłączenia prądu. Kogo będą one dotyczyły? - dopytuje pan Tomasz z Torunia.

- Nie przewidujemy jakichkolwiek wyłączeń związanych z warunkami atmosferycznymi - podaje rzeczniczka Energi-Operatora. - Po to inwestujemy w budowę inteligentnej sieci, cyfrową łączność, aby nasze dostawy energii odbywały się bezprzerwowo i w sposób w pełni bezpieczny dla odbiorców i systemu elektroenergetycznego.

Podobnie Enea Operator, ale jak dodaje rzeczniczka: - O wyłączeniach decydują Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Nie mieliśmy na razie takich informacji, by miały być. Nawet jeśli, to zwykłego „Kowalskiego” dotyczą one na końcu. Wpierw wyłączenia i ograniczenia dotyczą największych przedsiębiorstw.

Europejska Sieć Operatorów Systemów Transmisyjnych (ENTSO) w raporcie „Summer Outlook 2017” ostrzega, że w lipcu tego roku Polska może mieć problemy z „zapewnieniem wystarczającej rezerwy mocy w systemie elektroenergetycznym”.

Czy grozi nam, że w dostawie prądu mogą wystąpić podobne problemy, jak w sierpniu dwa lata temu? - Raport ten pojawia się regularnie i zawsze zakłada pesymistyczny scenariusz, że mogą wystąpić trudności w działaniu systemu - wyjaśnia Beata Jarosz, rzeczniczka Polskich Sieci Elektroenergetycznych. - To takie dmuchanie na zimne. Aby doszło do wyłączeń, musi się nałożyć bardzo wiele czynników (m.in. upały, bezwietrzna pogoda, niski poziom wód...) i awarii. Jesteśmy przygotowani na trudności, mamy m.in. więcej rezerw energii.

Katarzyna Paczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.to.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.