Bitwa Warszawska 1920 roku. Przeczytajcie, jak wyglądały walki w rejonie Ostrołęki, poznajcie historię podporucznika Jerzego Krępskiego

Czytaj dalej
Fot. arch.
Piotr Rafalski

Bitwa Warszawska 1920 roku. Przeczytajcie, jak wyglądały walki w rejonie Ostrołęki, poznajcie historię podporucznika Jerzego Krępskiego

Piotr Rafalski

W 2020 roku przypada setna rocznica Bitwy Warszawskiej. W 1920 roku walki toczyły się także na ziemi ostrołęckiej. Poznajcie historię tego okresu oraz życiorys jednego z uczestników walk - podporucznika Jerzego Krępskiego.

Niestety nie zachowały się zdjęcia, ani dokumenty po ppor. Krępskim ur. 2.11.1894 r. w Wieczfni. Rodzicami jego byli Stanisław Krępski i Maria (z d. Ossowska). Być może uczęszczał do Szkoły Handlowej w Mławie w pierwszych latach jej istnienia. Ta hipoteza jest bardzo prawdopodobna, gdyż ojciec, St. Krępski, sędzia pokoju, był jednym z założycieli szkoły w 1903 r. Po maturze J. Krępski w latach 1917-1918 przez dwa semestry był słuchaczem nadzwyczajnym kursu przemysłowo-rolniczego przy Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Była to Wyższa Szkoła Rolnicza w Warszawie. Zaś w maju 1919 r. ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty. Krępski został skierowany do I Batalionu Morskiego (I B.M.), późniejszego Pułku Morskiego (P.M.).

W maju 1919 r. podchor. Krępski przybył do Modlina. Dekretem Naczelnego Wodza z 15.08.1919 r. Krępski został mianowany 1.07.1919r. podporucznikiem w piechocie i został przydzielony do I B.M.

Ppor. Krępski między 21 a 29 grudnia 1919 r. udał się do Mławy na urlop. Zapewne była to wtedy jedna z ostatnich jego wizyt w domu rodzinnym - dworze pp. Krępskich w Wieczfni.

I Batalion stacjonował najpierw w Porcie Wojennym w Modlinie do 9.06.1919 r. Następnie przejściowo znalazł się w porcie w Nieszawie, a od sierpnia 1919 r. przesunięto go do Aleksandrowa Kujawskiego. W Aleksandrowie batalion przebywał dłużej, bo aż do początku stycznia 1920 r. Aleksandrów był miejscem koncentracji wojsk gen. J. Hallera i intensywnych przygotowań do operacji przejmowania Pomorza.

Traktat Wersalski z 28.06.1919 r. przyznawał Polsce, Pomorze z ok. 144 km brzegu morskiego. I B.M. stał się ważnym elementem całej operacji. Jego kluczowym zadaniem było obsadzenie swoimi plutonami większości pasa wybrzeża morskiego. A także stworzenie pierwszych przyczółków dla straży granicznej oraz zrębów pierwszych portów morskich. Skromne porty istniały w: Pucku, Władysławowie, Helu oraz w Dąbkach. Jedynie port w Pucku miał lepsze zaplecze, bowiem od 1911 do 1918 r. funkcjonowała tam obok portu, niemiecka eksperymentalna Baza Lotnictwa Morskiego.

Jeden z oficerów I B.M. E. Pławski wspominał swój pobyt wraz z innym kolegami oficerami w styczniu 1920 r. w Toruniu. Wzmianka ze wspomnień por. Pławskiego, informuje, że także ppor. Krępski brał czynny udział w zajmowaniu Pomorza. Stąd jego obecność w Toruniu prawdopodobnie do ok. 9.02.1920 r. Z Torunia batalion udaje się przez Wolne Miasto Gdańsk do Pucka. W Pucku 10.02.1920 r. I B.M. bierze udział w uroczystości „Zaślubin Polski z Morzem”. Dowódca batalionu kpt. K. Jacynicz przewodził całości uroczystości przed obliczem już polskiego morza, a także dowódcy Frontu Pomorskiego gen. Hallera i jego sztabu. Mszę świętą celebrował m.in. kapelan I B.M. ks. Wł. Miegoń. Następnie por. Pławski podał komendę, a dwaj marynarze wciągnęli banderę na maszt. Orkiestra zagrała hymn państwowy, a baterie artylerii oddały salut z 21 salw. Później Haller dokonał w Zatoce Puckiej symbolicznego zaślubienia z morzem. Na pamiątkę tego wydarzenia postawiono przy pomoście okolicznościowy słupek zaślubinowy.

I B.M. miał szczególną rolę w pozytywnym usposabianiu Kaszubów dla sprawy polskiej. Bardzo dużo zależało od tego jak batalion i inne odziały na Pomorzu się zachowywały. Delikatne traktowanie sprawy kaszubskiej było bardzo istotne, by nie podrażniać stosunków społecznych. Jednym z zadań było przekonanie ludności kaszubskiej do nowego Państwa Polskiego. Tę rolę otrzymali m.in. oficerowie I B.M., organizując z miejscową ludnością pogadanki. I B.M. stacjonował na wybrzeżu w 13 placówkach granicznych i w BLM oraz w porcie Marynarki Wojennej w Pucku jedynie do lipca 1920 r. Następnie został przetransportowany do Torunia. Między 21 a 22 lipca 1920 r. do Torunia skierowany został ppor. Krępski, który przyjechał z dowództwa Portu Wojennego w Modlinie. Fakt ten został odnotowany w księdze kwaterunkowej miasta Toruń. Wraz z nim przybyli też inni oficerowie batalionu, którzy byli przygotowywani do „operacji warszawskiej”, po majowej kontrofensywie wojsk bolszewickich.

I Batalion Pułku Morskiego na froncie mazowieckim

Z racji zbliżającej się ofensywy wojsk bolszewickich na teren Mazowsza i ściągania wszelkich rezerw na nowy teren walk, admirał Porębski wystąpił z prośbą do Naczelnego Dowództwa o włączenie I B.M. do walki zbrojnej. Mimo że batalion był szkolony do innych zadań niż do udziału w walnych bitwach. Marynarze nie posiadali klasycznego wyszkolenia piechoty. Dlatego znaleźli się w nowej, trudnej sytuacji. Jednocześnie admirał zarządził zorganizowanie II i III Batalionu Morskiego. Wraz z I B.M., stały się one podstawą do utworzenia 6 lipca 1920 r. Pułku Morskiego. I Batalion był najliczniejszym z pododdziałów Pułku Morskiego. W dniu wyjazdu z Torunia pułku liczył 756 ludzi, w tym 16 oficerów. 3.08.1920 r. wyładowano I B.M. z wagonów pod Ostrołęką. Od razu I B.M. musiał wejść do walki, gdyż trafił w sam środek toczącej się już jakiś czas bitwy i zasilił zgrupowanie gen. Jana Wroczyńskiego (1. armia). Zaś 5.08.1920 r. zgrupowanie to na krótko przejął gen. Roja. W historii batalionu udział na froncie, był jedynie epizodem, gdyż po utracie w walkach 42 proc. wyjściowego stanu osobowego, wycofano I B.M. z dalszej walki. Źródła dot. ppor. Krępskiego z 1920 r. są bardzo skromne, pierwsze wzmianki o nim pojawiają się dopiero latem. Zbyt mało zachowało się rozkazów dziennych I B.M. za rok 1919 i 1920, aż do 24.07.1920 r. 25 lipca zapisano w uzupełnieniu rozkazu, że ppor. Krępski otrzymał przydział do II kompanii. A także, że obejmie służbę następnego dnia jako oficer inspekcyjny w Dowództwie Pułku. Pułk Morski zorganizowano 25.07.1920r., a rozformowano 18.12.1920r. Dowódcą drugiego plutonu był ppor. Krępski. I B.M. był systematycznie rozbudowywany i zgodnie z etatami posiadał 24 etaty oficerskie.

Operacja Bitwy Warszawskiej w rejonie Ostrołęki

Podczas operacji zgrupowania gen. Wroczyńskiego pod Ostrołęką w ciężkich walkach między 3 a 5 sierpnia 1920 r. bierze udział także ppor. Krępski. Walki toczone w tym rejonie były bezprecedensowym przypadkiem użycia oddziałów marynarskich na lądzie w pierwszym okresie ich tworzenia. I B.M. po wyładowaniu z pociągu pancernego „Mściciel” od raz musiał wejść do walki. Po niedługiej walce marynarze opanowali miejscowość Rzekuń. To był ich chrzest bojowy. Batalion walczył na odcinku Susk Stary- Nowa Wieś -linia kolejowa. Część I B.M. pod dowództwem Jacynicza rozpoczęła natarcie na Susk, który zdobył przy wsparciu artylerii oraz pociągu pancernego. Walki te toczyły się w pobliżu dworu Susk, w którym był szpital polowy. Następnie batalion Jacynicza ruszył z Nowej Wsi przez pole do Zabiela, a druga część (II kompania) pod d-dztwem por. Wilkickiego przeprowadziła natarcie z Suska przez las i zaatakowała tyły pozycji nieprzyjacielskiej. Pierwsi wpadli do Zabiela marynarze Jacynicza, doszło do zaciętej walki na terenie wsi. Po pewnym czasie dotarli marynarze por. Wilkickiego, zaczęli okrążać bolszewików, co skłoniło ich do gwałtownej ucieczki. Zabiele zostały zdobyte (...). Kozacy z dwóch stron zaatakowali I B.P.M. w Zabielu. Kozacy silnym ogniem odcięli II kompanię i rozpoczęła się nierówna walka odciętych(...). Por. Pieńkowski z grupą marynarzy bronił się w otwartym polu, a gdy wyczerpała się amunicja, pozostała tylko obrona przy pomocy bagnetów. Pokiereszowanych szablami marynarzy wzięli kozacy do niewoli. (...) Od kompletnego zniszczenia batalion uratował pociąg pancerny (...). Zaś (...) plutony por. Wolbeka (...) prowadziły zaciętą walkę na linii obrony ciągnącej się od wsi Teodorowo do szosy (...). Marynarze zdobyli las w rejonie Laskowca i wyparli bolszewików do wsi Przytuły. Na skraju lasu zajęli stanowiska obronne i wytrzymali kilka ataków kozackich (...). W walce o Nową Wieś batalion poniósł bardzo ciężkie straty. Pomimo to nie stracił ducha - odrzucił jeszcze kilkakrotne ataki na Susk (...). [R. Dziewałtowski-Gintowt, K. Taube, Zarys historji wojennej Pułku Morskiego, W-wa 1933].

Śmiertelny wypadek ppor. mar. J. Krępskiego pod majątkiem Susk.

Ppor. Krępski postrzelił się przypadkowo z karabinu i zmarł. Wypadek miał miejsce 5.08.1920 r. Oto okoliczności tego wypadku wspominane przez ks. Miegonia: (...) Z samego rana niepomyślna wiadomość. Jeden z poruczników [ppor. J.K., d-ca plutonu II kompanii] podczas inspekcji w okopach przez nieostrożność postrzelił się [z]karabinu. Skorom przyszedł na miejsce wypadku już nie żył. Wróciłem z lekarzem do dowództwa. Front zaczął się ożywiać, głuchy stukot wystrzałów przybierał coraz żywsze tempo (...).[D. Nawrot, R. Rychter, Ks. Władysław Miegoń. Serca nasze były przepełnione zapałem, Gdynia 2006, s. 61].

O śmierci ppor. Krępskiego pisał też w swoich wspomnieniach adiutant I batalionu T. Podjazd-Morgenstern: (...)kompanie nasze okopały się i pierwsze dwa dni przeszły spokojnie z wyjątkiem tragicznego wypadku, jaki spotkał młodego ppor. Krępskiego przydzielonego do nas ze szkoły podchorążych piechoty. Zastrzelił się on przypadkowo własnym karabinem (...), który nie był zaopatrzony w bezpiecznik (...). [T.P. Morgenstern, O przygodach wojennych na lądzie. (w 50. rocznicę bitwy pod Warszawą), „Nasze Sygnały”, Londyn, s. 24].

I B. P. M opuszcza Ziemię Rzekuńską

Zgodnie z rozkazem gen. Roji, 6.08.1920 r. I B.P.M. opuścił Nową Wieś i Susk, hamując parcie bolszewików na Ostrołękę. Wydał też rozkaz dalszego odwrotu w stronę Różana. 7.08. 1920 r. batalion opuścił Ostrołękę i ziemię rzekuńską, pozostawiając na miejscu wiecznego spoczynku swoich marynarzy.

W hołdzie poległym powstał ok. 1928 r. na cmentarzu w Rzekuniu pomnik marynarzy. Wśród poległych oficerów i marynarzy pochowanych na cm. rzekuńskim, wymieniony został także ppor. Krępski.

Akt zgonu ppor. mar. J. Krępskiego

Informację o okolicznościach śmierci ppor. Krępskiego można znaleźć także w akcie zejścia: Działo się w Wieczfni 7 VIII 1920r. (...). Stawili się St. Krępski, właściciel folwarku Wieczfnia i Sędzia Pokoju(...), w tejże wsi zamieszkały, lat 60, i Fr. Kowalski, szer. II baonu, (...) lat 24 mający, i oświadczyli: że w dn. 5 bm. i roku o godz. 4.20 rano, pod Ostrołęką, koło majątku Susk, ppor. Jerzy-Bogdan dwóch imion Krępski, wrócił z patrolowania okopów do swego plutonu i stawiając w obecności podchor. mar. Dunin-Marcinkiewicza B. i sierż. sztabowego mar. K. Bochnia, swój karabin (...) na miejsce, koło stogu siana, spowodował wystrzał, z powodu zbytniego uderzenia kolbą karabinu o ziemię. Kula trafiła Krępskiego pod prawą łopatkę i wyszła koło ramienia. Po wystrzale wymieniony upadł na ziemię i krzyknął: „Wody, doktora, wypadkowo postrzeliłem się!”. Na miejscu był niezwłocznie zrobiony opatrunek i odniesiono go do czołówki sanitarnej. W drodze umarł J. Krępski, ppor. I baonu pułku morskiego, młodzian lat 24 liczący, ur. we wsi Wieczfni, tejże parafii, syn Stanisława i Marii-Leokadji (...) z d. Ossowskich, małżonków Krępskich, obywateli ziemskich w Wieczfni (...). Prawdziwość wypadku stwierdzone zostało urzędowymi zeznaniami i podpisami świadków. Akt do księgi przepisał ks. Syski.

Pomnik w Wieczfni

Ppor. Krępski zginął w wojnie z bolszewikami. Nazwisko jego widnieje na pamiątkowym obelisku, stojącym na honorowym miejscu w Wieczfni, obok kościoła. Pomnik poświęcony jest żołnierzom poległym w wojnie polsko-bolszewickiej oraz w 1939 r.

Na tablicy jest 15 nazwisk poległych. W śród nich jest nazwisko Jerzego Krypskiego [powinno być Krępskiego].
Pomnik ten zniszczony był przez Niemców w okresie okupacji hitlerowskiej. Odnowili go w 1982 r. mieszkańcy gminy Wieczfnia.

O autorze:

Piotr Rafalski o sobie:
W tym roku mija 20 lat, od kiedy badam związki rodzinne przede wszystkim w parafii Wieczfnia Kościelna bądź w sąsiednich gminach, głównie w powiecie mławskim. Ale nie tylko. Kiedy przebadałem już wszystkie linie rodzinne, zacząłem myśleć o szerszym kontekście społecznym. I tak podjąłem decyzję o rozwinięciu kwerend i napisaniu pracy dyplomowej (w latach 2019-2020) na Wydziale Historii UWM w Olsztynie pt. Inteligencja wiejska gminy Wieczfnia Kościelna w II połowie XIX i w I połowie XX wieku. Myśl tę poprzedziło wiele artykułów, w tym m.in. kluczowy artykuł pt. „Inteligencja z gminy Wieczfnia Kościelna w latach 1854-1939”. Opisuję w nim dziedziców Krępskich z Wieczfni, dziedziców Zembrzuskich z Kulan oraz dziedziców Borzymowskich z Kobylina w pow. ciechanowskim, a także niektórych mieszkańców gminy, w tym organistę i późniejszego wójta Wieczfni (1895-1906) Józefa Wójcickiego, bliskiego współpracownika ks. Tomasza Krępskiego i jego rodziny.
Efektem mojej dotychczasowej pracy jest ponad 100 artykułów historycznych, kilka reportaży radiowych w Polskim Radiu Olsztyn, Polskim Radiu Kraków, a także cykl wykładów pt. „Etos Oficerów II RP”, „Tropami naszych przodków” oraz o katyńskich patronach szkół.
Publikowałem m.in. w „Ziemi Zawkrzeńskiej” (2008, 2009, 2016, 2020), „Roczniku Legionowskim” (2013), „Roczniku Tarnowskim” (2013), „Sowińcu” (2014), „Kronice Diecezji Sandomierskiej” (2016), a także w prasie: „Obserwatorze Lokalnym” (2001), „Nowym Olsztyniaku” (2007), „Wieściach z Naszej Gminy - Jabłonna” (2011), „Gazecie Olsztyńskiej” (2010-2016), „Naszej Gazecie Nidzickiej” (2010-2012), Jednodniówce 3 Pułku Strzelców Konnych” (2012-2013), „Gazecie Mławskiej” (2012-2013), „Ziemi Ciężkowickiej” (2013-2014), „Albo” (2015), „Wieściach Tuchowskich” (2015-2016), „Głosie Nidzickim” (2015-2017), „Głosie Klimontowskim” (2017), „Naszej Gazecie Nidzickiej” (2020).

Piotr Rafalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.to.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.