Jacek Jagódka, kaskader hollywoodzkich gwiazd: Niosłem na plecach porwaną Nicole Kidman

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Kapica
Beata Terczyńska

Jacek Jagódka, kaskader hollywoodzkich gwiazd: Niosłem na plecach porwaną Nicole Kidman

Beata Terczyńska

Pierwszy dzień pracy, idę na makijaż, siadam, odwracam się a obok mnie... Samuel L. Jackson. Dotąd widziałem go tylko na ekranie - wspomina Jacek Jagódka, pochodzący ze Stalowej Woli a na co dzień mieszkający w Londynie hollywoodzki kaskader gwiazd.

Pochodzący ze Stalowej Woli koszykarz, aktor i kaskader był gościem zorganizowanego w rzeszowskim kinie Zorza specjalnego pokazu filmu „Wiking”. Opowiedział widzom o swojej karierze, początkach, największych wyzwaniach i pracy z gorącymi nazwiskami hollywoodzkiego kina.

Zaczęło się od gry w kosza

Jacek Jagódka 15 lat temu wyjechał do Wielkiej Brytanii, aby tam kontynuować karierę koszykarską. A jak trafił do filmu?

- Wszystko stało się w zasadzie przez przypadek - opowiadał w Zorzy. - Pewnego dnia do mojej drużyny zadzwoniła się firma produkcyjna i pytała o wysokich, białoskórych graczy, którzy zagraliby statystów - rzymskich żołnierzy w filmie „Dziewiąty Legion” reżyserowanym przez Kevina Macdonalda.

Zgłosił się na castingi został zatrudniony. Na planie poznał kaskaderów, którzy opowiedzieli, jaką szkołę skończyć, a by dostać się w ich szeregi. Skutecznie go zachęcili. Nauka zajmuje około czterech lat. W tym czasie spośród 12 dyscyplin trzeba wybrać 6 i zdać egzaminy. A to między innymi ekstremalna jazda samochodem i konno, nurkowanie, skoki z wieży, sztuki walki, wspinaczka, gimnastyka, pływanie. Nagrane umiejętności sprawdza specjalna komisja. Jeśli wszystko jest w porządku, dostaje się swoją stronę w książce kaskaderów i na aplikacji. - Producenci i koordynatorzy kaskaderów mogą zobaczyć, jak wyglądamy, jakie mamy predyspozycje i porównać. W większości ludzie myślą, że kaskaderzy dublują aktorów. Tak, dublują, aczkolwiek jesteśmy włączani do wszystkich scen akcji, kiedy aktor do kogoś strzela, kogoś zabija, walczy, unosi, popycha, przewraca.

Jak z Podkarpacia dostać się do wielkiego świata filmu? - Poza sprawnością, podstawą jest świetna, płynna znajomość angielskiego. Kaskader musi rozumieć, czego się od niego oczekuje, szybko reagować.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,95 zł tygodniowo.

    już od
    2,95
    /tydzień
Beata Terczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.to.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.