Na socjalnym garnuszku z dziada pradziada? Da się!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Małgorzata Oberlan

Na socjalnym garnuszku z dziada pradziada? Da się!

Małgorzata Oberlan

Z pomocy społecznej korzysta w regionie 191 tysięcy 414 osób. Zdecydowana większość - latami. Ba, nawet pokoleniami! - Przyszła do naszego ośrodka babcia i instruuje wnuka: „Jak dorośniesz, tu będziesz chodził po pieniądze” - wspomina Beata Sobiechowska, pracownik socjalny. Jak to zmienić?

Beata Sobiechowska jest pracownikiem socjalnym z 30-letnim stażem. Z niejednym podopiecznym, jego dzieckiem czy nawet wnukiem zna się od początku zawodowej kariery. Pracuje w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Rypinie. Zaznaczmy od razu, że w powiecie rypińskim aż 83,2 procent klientów pomocy społecznej korzysta z niej od 3 lat i dłużej. Smutniejszy wynik w woj. kujawsko-pomorskim odnotowano tylko w powiecie wąbrzeskim - 88,8 procent.

Należy się i już! Praca się nie opłaca

- Historia z babcią i wnuczkiem jest autentyczna. Zresztą, osób korzystających z „opieki” pokoleniowo mamy o wiele więcej. Przychodziła po zasiłek babcia, przychodziła matka, teraz przychodzi wnuczka. Program „Rodzina 500 plus” na pewno pomógł wielu rodzinom w Polsce. Niestety, wielu naszych klientów trwale też pozbawił motywacji do pracy - nie kryje Beata Sobiechowska.

Świadczenia wychowawczego „500 plus” nie wlicza się do dochodu, decydując o przyznaniu świadczeń z pomocy społecznej. Dlatego niejedna matka ma obecnie po kilka wypłat miesięcznie.

- Na przykład 2000 zł na czworo dzieci z programu „Rodzina 500 plus”, następnie świadczenia rodzinne, potem kilkaset złotych zasiłku okresowego, a na finał może być jeszcze zasiłek celowy na zakup leków czy opału - wylicza pracownica socjalna GOPS w Rypinie.

Identyczne obserwacje ma Aleksandra Bykowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wabrzeźnie. Zresztą, jak podkreśla, opinia publiczna w małych miastach i na wsi dokładnie wie, co się dzieje.

- Te sytuacje budzą poczucie społecznej niesprawiedliwości. Ludzie widzą, że praca się nie opłaca - podsumowuje. - Dyrektor ośrodka pomocy społecznej nie może odmówić przyznania zasiłku okresowego, jeśli tylko dana osoba spełnia kryterium dochodowe. A że świadczenia „500 plus” do tego dochodu się nie wlicza, więc mamy, co mamy. Przypadków rezygnacji z zasiłków pomocy społecznej na skutek pojawienia „500 plus” mieliśmy niewiele. Rezygnowali ci, którym należały się niskie zasiłki okresowe, rzędu 100-150 zł.

Marta frankowska pracownik socjalny z Bydgoszczy (po prawej) w codziennej pracy. Z nią - praktykantka.
Tomasz Czachorowski Marta frankowska pracownik socjalny z Bydgoszczy (po prawej) w codziennej pracy. Z nią - praktykantka.

Oczywiście, powody długotrwałego korzystania z pomocy społecznej są rozmaite. To może być alkoholizm, narkomania, choroby, niezaradność życiowa, a najczęściej - splot tych okoliczności. Jeśli do tego zasiłkobiorca wywodzi się ze środowiska, w którym „pieniądze z opieki” obecne były od zawsze, szanse na wyrwanie go z zasiłkowego kręgu są nieduże.

Kontrakty socjalne raczkują

Jak wynika z raportu Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej, w 2016 roku w Kujawsko-Pomorskiem z pomocy społecznej korzystało 191 tysięcy 414 osób. Znakomita większość z nich, bo 128 tysięcy 696 osób korzystało z niej od trzech lat i dłużej. Tym samym odsetek klientów długotrwale korzystających „z opieki” kształtował się w regionie na poziomie 67 procent.

Smutne rekordy padły w powiatach wąbrzeskim (88,8 proc. długotrwale korzystających), rypińskim (83,2 proc.) i lip-nowskim (81,3 proc.). Relatywnie najniższy udział tej grupy klientów zaobserwowano w mieście Grudziądzu (36,3 proc.) oraz powiecie mogileńskim (40,2 proc.).

Po odmowie zasiłku na pomoc wzywani są radni, posłowie, telewizja. OPS staje w błysku fleszy i się tłumaczy. Więcej takiego „błędu” pewnie nie popełni - Marian Gliniecki, MOPS Bydgoszcz

Receptą na odstawianie ludzi od garnuszka „opieki” powinny być kontrakty socjalne. Na Zachodzie - praktykowane od dziesięcioleci. U nas - raczkujące.

- Kontrakt to nic innego, jak umowa z podopiecznym, w której stawiamy mu warunki. Oczekujesz zasiłku? Poszukaj pracy, zgłoś się na leczenie i terapię, wysprzątaj wreszcie mieszkanie. My kontrakty zawieramy głównie z osobami uzależnionymi - mówi Anna Bykowska.

Wąbrzeski MOPS zobowiązuje alkoholików do podjęcia leczenia ambulatoryjnego. Wskazuje konkretną przychodnię w miasteczku, dysponująca terapeutami i elastycznym grafikiem przyjęć („Żeby nie było wymówki: przed południem mi nie pasowało”). A potem sprawdza efekty.

- Jak sprawdzamy? Oczekujemy poświadczenia przez przychodnię, że podopieczny na leczenie się zgłosił i uczestniczy w terapii. Z drugiej strony, jesteśmy czujni na sygnały. Bo doświadczenie nauczyło nas, że można chodzić na terapię i pić pod sklepem. Więc jeśli mamy telefon od Straży Miejskiej, że pan X. znów się zatacza na ulicy, to wyciągamy z tego wnioski - zapewnia Anna Bykowska z MOPS w Wąbrzeźnie.

Marta frankowska pracownik socjalny z Bydgoszczy (po prawej) w codziennej pracy. Z nią - praktykantka.
Tomasz Czachorowski Papierologia to tylko jedna z bolączek pracowników ośrodków pomocy społecznej. W „terenie” często czują się zagrożeni. Stąd prośby choćby o gaz pieprzowy...

Konsekwencje są następujące. Jedna wpadka - ostrzeżenie. Kolejna wpadka - obcięcie zasiłku okresowego o 50 procent. Klient pije dalej - ośrodek pomocy społecznej odmawia przyznania zasiłku w ogóle.

- I takich odmów najwięcej wydajemy wiosną i latem. Zawsze liczymy, że do zimy podopieczny „się ogarnie”. Zimą odmawianie zasiłku komukolwiek wydaje się nieludzkie - podsumowuje dyrektora wąbrzeskiego ośrodka.

W gminie Rypin, gdzie żyjących przez lata „na socjalu” też nie brakuje, uczciwie przyznają, że kontrakty zaczęli stosować dopiero z początkiem 2017 r. Zawarli ich 8.

- Czy wiele dadzą, jeszcze trudno nam oceniać. Skonstruowanie sensownego kontraktu wydaje się sprawą nietrudną. Ale jak w realiach gminy Rypin wymagać na przykład podjęcia pracy na stałe? - pyta retorycznie Beata Sobiechowska z GOPS w Rypinie (stopa bezrobocia w powiecie rypińskim wyniosła w maju 12,3 procent).

Jak czytamy w raporcie ROPS, w ubiegłym roku w regionie ośrodki pomocy społecznej zawarły 4064 kontrakty socjalne. To mało, biorąc pod uwagę liczbę klientów pomocy społecznej. Najwyższy odsetek objętych kontraktami podopiecznych odnotowano w Toruniu (7,3 proc.) i Włocławku (5,2 proc.). Najniższy natomiast, poniżej 1 procenta!, w gminach powiatu wąbrzeskie-go, rypińskiego, włocławskiego, brodnickiego i radziejowskiego (analogicznie 0,1 proc., 0,2 proc., 0,3 proc., 0,7 i 0,8 proc).

Socjalni muszą mieć warunki

- Może gdybyśmy stawiali w kontraktach sztywne warunki, to ich efekty byłyby lepsze? - zastanawia się Marian Gliniecki, rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy. I zaraz sam sobie odpowiada: - Ale surowość budzi sprzeciwy.

Rzecznik wspomina sytuacje, w których ośrodek odmówił pomocy finansowej, bo nie widział starań podopiecznego.

- Reakcja była taka: skoro spełnia kryteria dochodowe, to dlaczego się biednego człowieka czepiają? Na pomoc wzywani są radni, posłowie, telewizja. Ośrodek staje w błysku fleszy i musi się tłumaczyć. Drugi raz pewnie takiego „błędu” nie popełni - mówi Marian Gliniecki.

Marta frankowska pracownik socjalny z Bydgoszczy (po prawej) w codziennej pracy. Z nią - praktykantka.
Tomasz Czachorowski Marta Frankowska, pracownik socjalny, w codziennej pracy.

Społeczne zrozumienie dla faktu, że zasiłkobiorca musi dać coś z siebie, by z „socjalu” korzystać, to niejedyny warunek potrzebny do realizowania kontraktów socjalnych. Kolejnym na pewno jest kondycja pracowników OPS-ów.

- Jeśli widzimy, a dzieje się tak nie tylko w naszej gminie, że podopieczne inkasują po kilka wypłat miesięcznie („500 plus”, świadczenia rodzinne, zasiłki), a ich suma znacznie przekracza nasze wynagrodzenia, to coraz trudniej o motywację do pracy - zauważa Beata Sobiechowska z GOPS w Rypinie.

Inna zmora pracowników socjalnych to papierologia. - Sam wywiad środowiskowy to przecież prawie książka - mówi Marian Gliniecki z Bydgoszczy. - Pracownicy są przytłoczeni biurokracją, której ominąć się nie da. Są przepisy, procedury, formularze i rubryczki. Nie zatracić pasji w tej profesji to wyzwanie...

Za dużo na jednego pracownika

Zgodnie z Ustawą o pomocy społecznej, jeden pracownik socjalny (zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy) powinien przypadać na 2000 mieszkańców albo - na jednego pracownika socjalnego (znów na pełnym etacie) przypadać winno nie więcej niż 50 rodzin/osób samotnie gospodarujących, objętych pracą socjalną. Dalej: ośrodek pomocy społecznej powinien zatrudniać w pełnym wymiarze czasu pracy nie mniej niż 3 pracowników socjalnych. I, na koniec, od 2015 r. w każdej gminie obowiązkowo zatrudnieni być powinni asystenci rodzin. Tyle teorii.

Tego, jak wygląda praktyka w Kujawsko-Pomorskiem, znów dowiadujemy się z raportu Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej. „40 ze 144 ośrodków pomocy społecznej z naszego regionu nie spełniało ustawowych zapisów, dotyczących zatrudniania pracowników socjalnych. (...) W 2 gminach regionu nie zatrudnia się żadnego asystenta rodziny, a aż w 97 gminach zatrudnionych było zaledwie po 1 asystencie” - czytamy w raporcie.

Przykłady? W miasteczku Kowal ośrodek miał 1,5 etatu dla pracowników socjalnych. Jeden pracownik przypadał na 2365 mieszkańców, a „czuwał” nad 145 podopiecznymi (jako podopiecznego licząc albo samotnego klienta pomocy społecznej, albo całą rodzinę). W gminie Chodecz proporcje były takie: 2 etaty, jeden pracownik na 3089 mieszkańców, „czuwający” nad 222 podopiecznymi.

Prowadzenie efektywnej, a nie pozorowanej pracy socjalnej w takich warunkach ociera się o fikcję.

DOBRE I ZŁE WIADOMOŚCI O KLIENTACH "OPIEKI"

W latach 2013-2016 liczba osób objętych pomocą społeczną w Kujawsko-Pomorskiem spadła o 24 procent. To dobra wiadomość. Bo według danych, zebranych przez Regionalny Ośrodek Pomocy Społecznej, klientów „opieki” ubyło nie dlatego, że np. wypadli z systemu na skutek zmiany reguł gry. Z ankiet, przeprowadzonych przez ROPS w 144 ośrodkach pomocy społecznej, wynika, że za poprawą stoją spadek bezrobocia i „Rodzina 500 plus”. Zła wiadomość jest taka, że nadal większość klientów pomocy społecznej w naszym województwie korzysta z niej długotrwale (3 lata i więcej). Mowa o 67 procentach wszystkich objętych pomocą społeczną. W rodzinach pokoleniowo uzależnionych od socjalnego garnuszka „Rodzina 500 plus” niewiele zmienia w postawach życiowych. Ponieważ nowe świadczenie wychowawcze nie jest wliczane do dochodu osoby starającej się o zasiłki z „opieki”, uzależnienie od niej utrwala się. Generalnie, osoby długotrwale korzystające z pomocy społecznej powinny mieć stawiane warunki: podjęcia pracy, leczenia etc. Takich kontraktów zawiera się wciąż za mało.

Jakie zasiłki z pomocy społecznej i komu się należą? Oto główne formy wsparcia.

  1. Pełnoletniej osobie samotnie gospodarującej, niezdolnej do pracy z powodu wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód jest niższy od kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej, tj. od kwoty 634 zł.
  2. Pełnoletniej osobie pozostającej w rodzinie, niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód, jak również dochód na osobę w rodzinie są niższe od kryterium dochodowego na osobę w rodzinie tj. od kwoty 514 zł.

Przez osobę samotnie gospodarującą rozumiemy osobę prowadzącą jednoosobowe gospodarstwo domowe.

Przez rodzinę ustawodawca natomiast rozumie osoby spokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące.

Całkowita niezdolność do pracy oznacza całkowitą niezdolność do pracy w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych albo zaliczenie do I lub II grupy inwalidzkiej lub legitymowanie się znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Niezdolność do pracy z tytułu wieku
oznacza ukończone przez kobietę 60 lat i 65 lat ukończone przez mężczyznę.
W przypadku osoby samotnie gospodarującej zasiłek stały ustala się w wysokości stanowiącej różnicę między kryterium dochodowym osoby samotnie gospodarującej a dochodem tej osoby, z tym że kwota zasiłku nie może być wyższa niż 444 zł. W przypadku osoby w rodzinie zasiłek stały ustala się w wysokości różnicy między kryterium dochodowym na osobę w rodzinie, a dochodem tej osoby.

Kwota zasiłku stałego nie może być niższa niż 30 zł miesięcznie. W przypadku zbiegu uprawnień do zasiłku stałego i renty socjalnej zasiłek stały nie przysługuje. Wydatki na zasiłki stałe są finansowane z budżetu Państwa.

  1. Osobie samotnie gospodarującej, której dochód jest niższy od kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej, czyli od kwoty 542 zł;
  2. Rodzinie, której dochód jest niższy od kryterium dochodowego rodziny, w szczególności ze względu na:

- długotrwałą chorobę,
- niepełnosprawność,
- możliwość utrzymania lub nabycia uprawnień do świadczeń z innych systemów zabezpieczenia społecznego.

Dochód rodziny – suma miesięcznych dochodów osób w rodzinie ustalonych zgodnie z art. 8 ust. 3 – 13 ww. ustawy.

„Kryterium dochodowe rodziny” – obliczane jest jako iloczyn kwoty kryterium dochodowego na osobę w rodzinie, czyli kwoty 514 zł i liczby osób w rodzinie.

Kryterium dochodowe dla osoby samotnie gospodarującej wynosi 634 zł.

Wysokość zasiłku okresowego ustala się zgodnie z zasadami zawartymi w art. 38 ust. 2 i art. 147 ust. 3.

Art. 38 ust. 2. Zasiłek okresowy ustala się:
- w przypadku osoby samotnie gospodarującej – do wysokości różnicy miedzy kryterium dochodowym osoby samotnie gospodarującej a dochodem tej osoby, z tym że kwota zasiłku nie może być wyższa niż 418 zł miesięcznie;
- w przypadku rodziny – do wysokości różnicy między kryterium dochodowym rodziny a dochodem tej rodziny.

Art. 147 ust. 3 minimalna wysokość zasiłku okresowego wynosi 20 zł.
Okres, na jaki jest przyznawany zasiłek okresowy, ustala ośrodek pomocy społecznej na podstawie okoliczności sprawy.

Zasiłek celowy, o którym mowa w art. 39 ustawy, może być przyznany w szczególności na pokrycie części lub całości kosztów zakupu żywności, leków i leczenia, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów i napraw w mieszkaniu, a także kosztów pogrzebu. Osobom bezdomnym i innym osobom nie mającym możliwości uzyskania świadczeń na podstawie przepisów o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia może być przyznany zasiłek celowy na pokrycie części lub całości wydatków na świadczenia zdrowotne.

W szczególnie uzasadnionych przypadkach osobie lub rodzinie o dochodach przekraczających kryterium dochodowe może być przyznany na podstawie art. 41 ustawy zasiłek celowy specjalny:

- niepodlegający zwrotowi specjalny zasiłek celowy w wysokości nie przekraczającej odpowiednio kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej lub rodziny;
- zasiłek okresowy, zasiłek celowy lub pomoc rzeczowa pod warunkiem zwrotu części lub całości kwoty zasiłku lub wydatków na pomoc rzeczową.

Osobie lub rodzinie może być przyznana pomoc w formie pieniężnej (jednorazowy zasiłek celowy lub nieoprocentowana pożyczka) lub rzeczowej w celu ekonomicznego usamodzielnienia. Pomoc w formie rzeczowej następuje przez udostępnienie maszyn i narzędzi pracy stwarzających możliwość zorganizowania własnego warsztatu pracy oraz urządzeń ułatwiających pracę niepełnosprawnym.

Podstawą odmowy przyznania albo ograniczenia rozmiarów pomocy na ekonomiczne usamodzielnienie może być uchylanie się przez osobę lub rodzinę ubiegającą się o pomoc od podjęcia odpowiedniej pracy w rozumieniu przepisów o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu albo poddania się przeszkoleniu zawodowemu.

Pomoc w celu ekonomicznego usamodzielnienia nie przysługuje, jeżeli osoba lub rodzina ubiegająca się otrzymała już pomoc na ten cel z innego źródła.

Za osobę, która zrezygnuje z zatrudnienia w związku z koniecznością sprawowania bezpośredniej, osobistej opieki nad długotrwale lub ciężko chorym członkiem rodziny oraz wspólnie niezamieszkującymi matką, ojcem lub rodzeństwem, ośrodek pomocy społecznej opłaca składkę na ubezpieczenia emerytalne i rentowe od kwoty kryterium dochodowego na osobę w rodzinie, jeżeli dochód na osobę w rodzinie osoby opiekującej się nie przekracza 150% kwoty kryterium dochodowego na osobę w rodzinie i osoba opiekująca się nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z innych tytułów lub nie otrzymuje emerytury albo renty. Dotyczy to również osób, które w związku z koniecznością sprawowania opieki pozostają na bezpłatnym urlopie.

Przez ojca i matkę należy rozumieć również ojca i matkę współmałżonka.

Konieczność sprawowania bezpośredniej, osobistej opieki nad osobami, o których mowa powyżej, stwierdza lekarz ubezpieczenia zdrowotnego w zaświadczeniu wydanym nie wcześniej niż na 14 dni przed złożeniem wniosku o przyznanie świadczenia.

Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w wysokości określonej przepisami o systemie ubezpieczeń społecznych jest opłacana przez okres sprawowania opieki.

Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe nie przysługuje osobie, która w dniu złożenia wniosku o przyznanie świadczenia:

  1. ukończyła 50 lat i nie posiada okresu ubezpieczenia (składkowego i nieskładkowego) wynoszącego co najmniej 10 lat;
  2. posiada okres ubezpieczenia (składkowy i nieskładkowy) wynoszący 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn.

Ośrodek pomocy społecznej opłaca składkę na ubezpieczenie zdrowotne za osobę bezdomną objętą indywidualnym programem wychodzenia z bezdomności, na zasadach określonych w przepisach o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest również za osoby pobierające zasiłek stały, a nie objęte ubezpieczeniem zdrowotnym z innego tytułu.

Małgorzata Oberlan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.to.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.